Projekt PiS zakazujący działalności kryptofirm – skąd ten zwrot?
W maju 2026 roku polski krajobraz legislacyjny dotyczący kryptowalut stał się jeszcze bardziej skomplikowany. Partia Prawo i Sprawiedliwość złożyła w Sejmie projekt ustawy, który zakłada całkowity zakaz działalności firm kryptowalutowych na terenie Polski. Pomysł ten wywołał falę komentarzy – od politycznych kpin ze strony Donalda Tuska i Sławomira Mentzena, po poważne wątpliwości prawne ekspertów i przedsiębiorców działających w branży blockchain.
Co istotne, jeszcze kilka miesięcy wcześniej PiS ostro krytykowało rządowy projekt Koalicji Obywatelskiej, zarzucając mu nadmierną restrykcyjność wobec rynku kryptowalut. Teraz ta sama partia proponuje rozwiązanie znacznie dalej idące – nie regulację, lecz zakaz prowadzenia działalności kryptowalutowej. Ten gwałtowny zwrot programowy spotkał się z krytyką nawet wewnątrz samego PiS – Mateusz Morawiecki publicznie zdystansował się od projektu, podkreślając, że „nie złożył pod nim podpisu” i wskazując na tokenizację jako nieuchronny trend gospodarczy.
Dla przedsiębiorców, inwestorów i użytkowników kryptowalut w Polsce sytuacja ta rodzi fundamentalne pytanie: czy taki zakaz jest w ogóle możliwy do wdrożenia i jakie konsekwencje prawne mogą wynikać z trwającego chaosu legislacyjnego?
Dlaczego zakaz kryptowalut jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej?
Z perspektywy prawnej projekt PiS napotyka na fundamentalną przeszkodę w postaci prawa unijnego. Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej jest związana traktatami, które gwarantują kilka kluczowych swobód rynku wewnętrznego. Zakaz działalności kryptofirm koliduje w szczególności z:
- Swobodą przepływu kapitału – art. 63 Traktatu o funkcjonowaniu UE zakazuje wszelkich ograniczeń w przepływie kapitału między państwami członkowskimi.
- Swobodą przedsiębiorczości – art. 49 TFUE gwarantuje prawo do zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej na terenie całej Unii.
- Rozporządzeniem MiCA (Markets in Crypto-Assets) – ten akt prawny UE, obowiązujący od 2024 roku, tworzy jednolite ramy regulacyjne dla rynku kryptoaktywów w całej Wspólnocie. Państwo członkowskie nie może jednostronnie zakazać działalności, która jest uregulowana na poziomie unijnym.
- Zasadą pierwszeństwa prawa UE – w przypadku konfliktu między prawem krajowym a unijnym, zastosowanie ma prawo Unii Europejskiej.
W praktyce oznacza to, że nawet gdyby Sejm przegłosował proponowaną ustawę, zostałaby ona niemal natychmiast zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości UE. Komisja Europejska mogłaby wszcząć postępowanie o naruszenie traktatów, a polskie sądy miałyby obowiązek odmówić stosowania przepisów sprzecznych z prawem unijnym. Projekt PiS jest zatem nie tylko kontrowersyjny politycznie, ale przede wszystkim prawnie niemożliwy do skutecznego wdrożenia.
Cztery projekty ustaw – co tak naprawdę czeka rynek kryptowalut w Polsce?
Niezależnie od medialnego szumu wokół projektu PiS, najważniejszym wydarzeniem legislacyjnym jest wtorkowe głosowanie w Sejmie, podczas którego analizowane będą aż cztery projekty ustaw regulujących rynek kryptowalut. Każdy z nich proponuje inne podejście do tej dynamicznie rozwijającej się branży.
Projekt rządowy (KO) – restrykcyjna regulacja
Projekt Koalicji Obywatelskiej jest uznawany za najbardziej restrykcyjny spośród realnych propozycji. Przewiduje on m.in. uprawnienie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do blokowania stron internetowych giełd kryptowalut. Co więcej, KNF mogłaby zarządzić blokadę rachunku bankowego na 96 godzin, z możliwością przedłużenia tego okresu nawet do 6 miesięcy – co istotne, bez konieczności uzyskania zgody sądu. Ten ostatni zapis budzi poważne wątpliwości konstytucyjne dotyczące prawa własności i ochrony wolności gospodarczej.
Projekt Konfederacji – podejście liberalne oparte na MiCA
Na przeciwnym biegunie znajduje się projekt Konfederacji, który opiera się głównie na implementacji rozporządzenia MiCA bez dodatkowych krajowych obostrzeń. Sławomir Mentzen, lider tej formacji i znany zwolennik kryptowalut, od lat konsekwentnie opowiada się za minimalistycznym podejściem regulacyjnym, argumentując, że nadmierne regulacje wypchną innowacyjne firmy z Polski.
Projekt Polski 2050 i projekt prezydencki
Projekt Polski 2050 określany jest jako „kosmetyczna” modyfikacja projektu rządowego – zakłada przede wszystkim niższe opłaty za nadzór nad rynkiem kryptoaktywów, przy zachowaniu zbliżonej struktury regulacyjnej. Z kolei projekt prezydencki koncentruje się na obniżeniu kar za naruszenie przepisów w porównaniu z pierwowzorem rządowym, co ma stanowić zachętę dla przedsiębiorców do legalnego działania w Polsce.
Jakie ryzyka prawne ponoszą dziś polscy inwestorzy i przedsiębiorcy krypto?
Obecny chaos legislacyjny generuje realne ryzyka prawne dla osób i firm działających na polskim rynku kryptowalut. Niepewność co do ostatecznego kształtu regulacji sprawia, że przedsiębiorcy i inwestorzy muszą przygotować się na różne scenariusze. Kluczowe obszary ryzyka obejmują:
Ryzyko blokady rachunków bankowych – jeśli projekt rządowy zostanie przyjęty w obecnym kształcie, KNF zyska daleko idące uprawnienia do zamrażania środków finansowych podmiotów powiązanych z kryptowalutami. Dla firm oznacza to potencjalne paraliżowanie bieżącej działalności operacyjnej bez uprzedniej kontroli sądowej.
Ryzyko utraty licencji i kar administracyjnych – nowe przepisy mogą wprowadzić obowiązek uzyskania licencji przez podmioty, które dotychczas działały w szarej strefie regulacyjnej. Niedostosowanie się do nowych wymogów może skutkować wysokimi karami finansowymi, których dokładna wysokość zależy od przyjętego projektu.
Ryzyko podatkowe – zmiany regulacyjne mogą wpłynąć na zasady opodatkowania transakcji kryptowalutowych, co wymaga przeglądu dotychczasowej strategii podatkowej zarówno przez osoby fizyczne, jak i podmioty gospodarcze.
W obliczu tak dynamicznie zmieniającego się otoczenia prawnego kluczowe jest bieżące monitorowanie stanu legislacji oraz proaktywne dostosowywanie modelu działalności do nadchodzących wymogów.
Co dalej? Przygotuj się na nowe regulacje z pomocą prawnika
Niezależnie od tego, który z czterech projektów ustaw zostanie ostatecznie przyjęty, jedno jest pewne: rynek kryptowalut w Polsce czeka istotna zmiana regulacyjna. Zarówno inwestorzy indywidualni, jak i przedsiębiorcy prowadzący giełdy, kantory czy inne usługi związane z kryptoaktywami powinni już teraz podjąć działania przygotowawcze.
Profesjonalna analiza prawna pozwoli ocenić, jak planowane przepisy wpłyną na Twoją konkretną sytuację – czy to jako inwestora posiadającego portfel kryptowalut, czy jako przedsiębiorcę rozważającego wejście na rynek usług blockchain. Prawidłowa interpretacja przepisów unijnych i krajowych, w tym rozporządzenia MiCA, wymaga specjalistycznej wiedzy prawniczej na styku prawa finansowego, podatkowego i nowych technologii.
Nie czekaj na ostateczny kształt ustawy – skontaktuj się z naszą kancelarią już dziś. Nasi prawnicy specjalizujący się w regulacjach rynku kryptoaktywów pomogą Ci zabezpieczyć interesy, dostosować działalność do nowych wymogów i uniknąć kosztownych błędów prawnych. Umów się na konsultację, aby wspólnie opracować strategię zgodności z nadchodzącymi przepisami.






