Wrześniowa fala upadłości – co mówią liczby
Dane firmy analitycznej MGBI nie pozostawiają złudzeń: we wrześniu 2026 roku upadłość ogłosiły 43 przedsiębiorstwa. To aż o 72 proc. więcej niż w sierpniu i o 13,2 proc. więcej niż we wrześniu 2025 roku. Wrzesień uplasował się tym samym na trzecim miejscu w tegorocznym zestawieniu – za marcem (49 upadłości) i lipcem (47 upadłości).
Tak dynamiczny skok w stosunku do poprzedniego miesiąca budzi uzasadniony niepokój wśród przedsiębiorców. Choć w skali roku wzrost wydaje się mniej dramatyczny, długoterminowy trend wskazuje, że polskie firmy zmagają się z narastającymi problemami strukturalnymi. Warto przyjrzeć się szerszemu kontekstowi tych danych, aby zrozumieć, co kryje się za statystykami.
Co istotne, liczba wniosków o ogłoszenie upadłości składanych do sądu we wrześniu wyniosła 138 – to spadek o 27,8 proc. w porównaniu z sierpniem (191 wniosków) i o 19,3 proc. wobec września 2025 roku. Mniejsza liczba nowych wniosków przy jednoczesnym wzroście ogłoszonych upadłości może świadczyć o tym, że sądy sprawniej rozpatrują sprawy złożone w poprzednich miesiącach, a zaległa fala wniosków właśnie materializuje się w orzeczeniach.
Restrukturyzacja jako alternatywa – czy firmy szukają ratunku
Obok danych o upadłościach warto zwrócić uwagę na wnioski o rozpoczęcie restrukturyzacji. We wrześniu złożono ich 346 – o 10,8 proc. mniej niż w sierpniu (388) i niemal tyle samo co rok wcześniej (spadek zaledwie o 0,3 proc.). Oznacza to, że mimo trudnej sytuacji rynkowej część przedsiębiorców wciąż widzi szansę na uratowanie swoich biznesów.
Restrukturyzacja pozostaje kluczowym narzędziem dla firm, które borykają się z problemami finansowymi, ale nie chcą lub nie muszą ogłaszać upadłości. Postępowanie restrukturyzacyjne pozwala na renegocjację zobowiązań, odroczenie płatności i opracowanie planu naprawczego – wszystko pod nadzorem sądu i z ochroną przed egzekucją ze strony wierzycieli.
Stabilna liczba wniosków restrukturyzacyjnych rok do roku sugeruje, że świadomość tego rozwiązania wśród polskich przedsiębiorców jest już ugruntowana. Jednocześnie spadek względem sierpnia może oznaczać, że część firm, które jeszcze latem szukały drogi ratunkowej, ostatecznie zdecydowała się na złożenie wniosku o upadłość – co tłumaczyłoby wrześniowy wzrost ogłoszonych upadłości.
Dlaczego polskie firmy upadają – główne zagrożenia
Wzrost liczby upadłości nie jest przypadkowy. Badanie CRIF „Banking on Banks 2026″ opublikowane w lipcu tego roku pokazuje skalę obaw wśród polskich przedsiębiorców. Aż 86 proc. ankietowanych obawia się o przyszłość swojego biznesu, a 36 proc. uważa, że ich firma nie przetrwa kolejnej dekady. To alarmujące dane, które potwierdzają, że problemy mają charakter systemowy, a nie jednostkowy.
Wśród najczęściej wskazywanych zagrożeń znalazły się:
- Wzrost kosztów operacyjnych – 39 proc. respondentów
- Rosnące koszty ubezpieczenia biznesu – 23 proc.
- Spadek zysków – 20 proc.
- Utrata płynności finansowej – 19 proc.
- Cyberprzestępczość – 64 proc. uważa ją za jedno z głównych zagrożeń
- Oszustwa – na ryzyko wskazuje 53 proc. badanych, a 60 proc. regularnie styka się z próbami oszustwa
Szczególnie niepokojący jest fakt, że ponad połowa przedsiębiorców obserwuje wzrost częstotliwości prób oszustw w ciągu ostatniego roku. To dodatkowe obciążenie finansowe i organizacyjne, które w połączeniu z rosnącymi kosztami operacyjnymi może przesądzić o losach wielu firm – zwłaszcza tych z sektora MŚP, które nie dysponują rozbudowanymi działami compliance.
Koszty i płynność – główni zabójcy biznesu
Łącznie ponad 58 proc. przedsiębiorców wskazuje na czynniki kosztowe jako kluczowe zagrożenie. Wzrost cen energii, surowców, wynagrodzeń i składek ubezpieczeniowych tworzy efekt kuli śnieżnej – marże się kurczą, a firmy, które nie są w stanie przerzucić kosztów na klientów, tracą zdolność do regulowania zobowiązań. Utrata płynności, choć wskazywana „tylko” przez 19 proc. badanych, jest często bezpośrednią przyczyną składania wniosku o upadłość.
Warto pamiętać, że niewypłacalność w rozumieniu prawa upadłościowego to nie tylko brak środków na rachunku – to także sytuacja, w której zobowiązania przekraczają wartość majątku firmy. Przedsiębiorca, który rozpoznaje taką sytuację zbyt późno, traci możliwość skorzystania z restrukturyzacji i naraża się na odpowiedzialność osobistą.
Ochrona majątku i planowanie na wypadek kryzysu
Rosnąca skala upadłości to sygnał ostrzegawczy nie tylko dla firm znajdujących się w trudnej sytuacji, ale także dla tych, które dziś funkcjonują stabilnie. Odpowiednio wcześnie wdrożona struktura ochrony majątku – np. poprzez rozdzielenie aktywów operacyjnych od strategicznych – może w odpowiednio zaplanowanej strukturze zabezpieczyć dorobek przedsiębiorcy na wypadek nieprzewidzianych trudności.
Jednym z rozwiązań, po które coraz częściej sięgają polscy przedsiębiorcy, jest holding spółek lub fundacja rodzinna. Fundacja rodzinna, działająca na podstawie ustawy z 26 stycznia 2023 roku, pozwala co do zasady na ochronę majątku przed ryzykiem biznesowym, a jednocześnie umożliwia zaplanowanie sukcesji. Dywidenda ze sp. z o.o. przekazywana do fundacji rodzinnej jest co do zasady zwolniona z podatku, co może stanowić istotny element strategii finansowej firmy.
Warto jednak podkreślić, że każda struktura wymaga indywidualnej analizy prawnej i podatkowej. Skuteczność ochrony majątku zależy od wielu czynników – momentu wdrożenia, rodzaju prowadzonej działalności, struktury zobowiązań i sytuacji rodzinnej przedsiębiorcy. Uniwersalne rozwiązania w tym zakresie nie istnieją.
Co zrobić, gdy firma jest już w kryzysie
Dla przedsiębiorców, którzy już zmagają się z problemami finansowymi, kluczowe jest szybkie działanie. Polskie prawo upadłościowe nakłada na dłużnika obowiązek złożenia wniosku o upadłość w terminie 30 dni od momentu, gdy stał się niewypłacalny. Niedotrzymanie tego terminu może skutkować odpowiedzialnością osobistą członków zarządu.
Osoby fizyczne, w tym byli przedsiębiorcy, mogą natomiast rozważyć upadłość konsumencką – procedurę, która pozwala na oddłużenie i umorzenie zobowiązań, których dłużnik nie jest w stanie spłacić. Postępowanie to zatrzymuje egzekucje komornicze i daje szansę na nowy start finansowy.
Nie czekaj na upadłość – skorzystaj z bezpłatnej konsultacji
Wrześniowe dane o upadłościach pokazują, że kryzys w polskim biznesie się pogłębia. Niezależnie od tego, czy Twoja firma działa stabilnie i chcesz zabezpieczyć majątek na przyszłość, czy już zmagasz się z problemami finansowymi – warto jak najszybciej skonsultować swoją sytuację z ekspertami.
Zespół Global Accounting oferuje bezpłatną konsultację, podczas której przeanalizuje Twoją sytuację i wskaże możliwe kierunki działania – od optymalizacji struktury biznesowej, przez fundację rodzinną, po procedurę upadłości konsumenckiej dla osób fizycznych. Każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia, dlatego nie zwlekaj z pierwszym krokiem.
Zadzwoń: +48 505 684 412 lub napisz na [email protected]. Pierwsza konsultacja (15 minut) jest bezpłatna.
Masz pytanie do tego tematu?
Pierwsza konsultacja jest bezpłatna - porozmawiajmy o Twojej sytuacji.



