Mimo zatrzymania 9 osób związanych z piramidą finansową CoinPlex i medialnych komunikatów o zwrotach, prawdziwi kreatorzy schematu wciąż pozostają nieuchwytni. Portal CoinPlex wprowadził mechanizm „zwrotów”, ale wymaga od ofiar wpłaty 30% środków jako opłaty kaucji – klasyczna pułapka, która okazała się kolejnym sposobem wyciągania pieniędzy od już oszukanych.
W międzyczasie upadły również dwie siostrzane piramidy: TS Vertex i Zscoo, które działały równolegle, obiecując astronomiczne zyski dzięki „algorytmom AI”. Ich sposób działania, moment upadku i reklamy były zaskakująco zgodne z CoinPlexem — co może sugerować współpracę lub centralne sterowanie.
Mechanizm „zwrotów” jako nowe oszustwo
CoinPlex zachęca użytkowników do udziału w specjalnym portalu zwrotów, ale warunki są podejrzane: konieczność wpłacenia „kaucji zabezpieczającej” równej 30% kwoty, którą domagają się wypłacić. Część użytkowników, którzy podjęli próbę, straciła dodatkowe kwoty, nie otrzymując nic w zamian.
To klasyczny scenariusz: ofiary, mając nadzieję na odzyskanie choć części środków, godzą się na kolejne opłaty — z powodu desperacji i chęci odzyskania pieniędzy.
Co to oznacza dla inwestorów?
- Zatrzymanie lokalnych akolitów (naganiaczy) to często jedynie ograniczanie szkód — ci, którzy kreowali całość schematu, pozostają poza zasięgiem.
- Apel o wpłatę kaucji przy zwrotach jest typowym modus operandi oszustów — uwaga na takie rozwiązania, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych.
- Powtarzalne schematy piramid, które upadają jednocześnie, sugerują, że mogą stać za nimi centralne struktury kontrolujące wiele marek.
Nasz komentarz
Scena oszustw krypto jest jak hydra — odcinasz jeden główny pomysł, a wyrasta kilka nowych. Zatrzymania to gest PR-owy, ale walka zaczyna się przy ocenie struktury, tropieniu funduszy i zapobieganiu identyfikacji twórców.
Global Tax Partners oferuje klientom analizę ryzyka w projektach krypto, weryfikację mechanizmów „zwrotów” oraz wsparcie prawne i podatkowe w sytuacjach, gdy podejrzewasz, że padłeś ofiarą takiego schematu. Zanim uwierzysz w obietnice „odzyskania” — sprawdź to z nami.






